Kuchnia australijska

Choć trudno mówić o odrębnej kuchni australijskiej, to warto skosztować niektórych znakomitych potraw. Ostatnio coraz większym uznaniem cieszą się egzotyczne potrawy lokalne i „z buszu”. Odważni smakosze mogą skosztować dań, których nie spotkają nigdzie indziej. W eleganckiej restauracji w Melbourne w karcie dań znajduje się bowiem duszona samosa z kangurzego ogona, pasztet z emu, wędzona dziczyzna w liściach drzewa gumowego, mięso z jagnięcia, frittata z anyżu, sałata Warrigalgreens, czy lody.

Australijskie piwa przypominają europejskie, są też podobne do brytyjskich typu lager. Piwo cieszące się międzynarodową renomą, to przereklamowany Fosters, jednak rynek jest dosłownie zalany najróżniejszymi markami rodzimymi. Do najpopularniejszych należą VB (Victoria Bitter), Melbourne, XXXX (four-ex), Swan, Cascade, Tooheys Red, Carlton Draught. Ostatnio do gatunków o ustalonej reputacji dołączają piwa o niższej zawartości alkoholu, np. Fosters Light Ice, a także nieco odmienne od typowego.

Klimat bardzo sprzyja produkcji tego trunku, więc wino z antypodów szybko zyskuje międzynarodowe uznanie, a jego eksport rośnie w rekordowym tempie. Najbardziej znane regiony, w których uprawia się winorośl, to Hunter Valley w Nowej Południowej Walii oraz Barossa Valley w Australii Południowej. Znakomite winnice działają jednak w wielu innych rejonach kraju.

W najmodniejszych kawiarniach i barach największym wzięciem cieszą się ostatnio tzw. „markowe drinki”. Pierwszym takim napojem, otwierającym zupełnie nowy segment rynku, stała się alkoholowa lemoniada Two Dogs Lemonade. Po niej przyszła niezwykle popularna, praktycznie bezsmakowa, woda sodowa z alkoholem Sub Zero, którą miesza się z odrobiną syropu malinowego. Taki drink jest niezwykle modny.